Od ponad 40 lat słyszy się, że nie powinno się jeść zbyt wielu jajek, ponieważ rzekomo przyczyniają się do wzrostu cholesterolu we krwi. Zalecana dzienna dawka spożywanego cholesterolu to maksymalnie 300 gramów dla zdrowego człowieka i 200 gramów dla osób obciążonych wysokim ryzykiem wystąpienia chorób naczyniowo-sercowych czy cukrzycą. Uśredniając, jedno średniej wielkości jajko zawiera około 195 g cholesterolu. Czy powinniśmy zatem możliwie jak najbardziej obniżyć spożycie jaj? Odpowiedź brzmi — nie.

Cholesterol cholesterolowi nierówny. Gdy mówi się o tym związku, należy rozróżnić jego dwa najważniejsze rodzaje – LDL (lipoproteina o niskiej gęstości) oraz HDL (lipoproteina o wysokiej gęstości), które dla lepszego zobrazowania można porównać do czarnego charakteru i superbohatera. Pierwszy, czarny charakter naszego organizmu, nosi miano złego cholesterolu, to w głównej mierze on odpowiada za tworzenie się blaszek miażdżycowych w naszych tętnicach i rozwój niebezpiecznych dla życia chorób. HDL, cholesterolowy bohater, skutecznie walczy z LDL, usuwając jego nadmiar z krwi i jednocześnie chroniąc naczynia krwionośne i serce. Rzadko w tym wątku wspomina się, że nasz organizm, dokładniej wątroba i jelita, sam syntetyzuje cholesterol na poziomie dobowym 800-1000 gramów. Co się dzieje w momencie, gdy dodatkowo dostarczamy tej substancji w pokarmie? Wątroba otrzymuje sygnał, który hamuje wewnętrzną produkcję cholesterolu, by utrzymać prawidłowy poziom tego związku we krwi. Jak to jest w końcu z tymi jajkami, czy powinniśmy się ich bać? Badacze zauważyli, że po ich spożyciu wzrasta stężenie HDL w krwi. Stężenie LDL również wzrasta, ale niewielkim stopniu i w specyficzny sposób. Nie zwiększa się liczba cząsteczek, ale zmienia się jakość tych, które już krążą w naszej krwi. Stają się one większe, a co za tym idzie bardziej leniwe i mniej skłonne do wnikania do naczyń krwionośnych, co obniża ryzyko zapoczątkowania procesów miażdżycowych. To zjawisko jest z całą pewnością bardzo korzystne dla naszego serca.

Wniosek nasuwa się sam – nie powinniśmy ograniczać spożycia jajek ze względu na obawę o poziom cholesterolu we krwi, tym bardziej że są one świetnym źródłem białka, luteiny, witaminy B2, B12, D czy minerałów. Skutecznie chronią nasz wzrok przed zaćmą czy zwyrodnieniem plamki żółtej oka, posiadają właściwości przeciwzapalne, są pogromcami wolnych rodników, a to tylko nieliczne ich zalety.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *