Objawy i rozpoznanie nietolerancji glutenu

Objawy i rozpoznanie nietolerancji glutenu

Jednym z bardzo istotnych tematów, jakie poruszę na blogu, jest kwestia nietolerancji pokarmowych. Nie jestem lekarzem ani dietetykiem, więc mogę pisać jedynie z perspektywy osoby zmagającej się z tym problemem. Być może znajdzie się ktoś, kto jest na początku podobnej ścieżki i chce dowiedzieć się, co robić. Mam nadzieję, że znajdą się tutaj również specjaliści, którzy dorzucą kilka zdań od siebie.  Zaczynajmy. Jak wyglądały moje objawy i rozpoznanie nietolerancji glutenu? 

Pierwsze objawy nietolerancji glutenu

Muszę przyznać, że zawsze miałam problemy z układem pokarmowym, jednak tłumaczyłam to sobie wrażliwym organizmem. Kiedy byłam jeszcze w liceum, doświadczyłam zatrucia pokarmowego. A może to była grypa jelitowa? Długo dochodziłam do siebie i przez kilka tygodni musiałam trzymać restrykcyjną dietę, bo szkodziły mi produkty, które dotąd uwielbiałam z mlekiem na czele. Odstawiłam nabiał i poczułam się o niebo lepiej. Często zdarzały mi się bulgotania w brzuchu i bałam się próbować nowych dań, ale i tak odczułam dużą ulgę.

Niestety sielanka nie trwała długo. Uczucie przelewania w brzuchu, dziwne odgłosy, ciągły dyskomfort to główne problemy, jakie miałam po posiłkach. Zdarzały się też biegunki, które próbowałam jakoś logicznie złączyć, ale nie z każdymi produktami udało się to powiązać. W międzyczasie robiłam badania. Morfologia, OB, żelazo, ferrytyna, badanie na krew utajoną, hormony, witaminy.  W sumie nie ma tego złego, bo wycięto mi polipa trzonu macicy, którego normalnie nikt by nie wykrył. Nie miałam już  jednak siły chodzić do lekarzy, bo to przecież kosztuje.

Badanie nietolerancji pokarmowych z krwi

W pewnym momencie byłam już bardzo zdesperowana, dlatego postanowiłam zrobić pakiet badań na nietolerancje pokarmowe. Stwierdziłam, że to ostatni raz, kiedy pastwię się tak nad sobą i idę. Wyszukałam miejsce w Warszawie, które robi takie testy. Jestem wygodna, więc zrobiłam to na własną rękę, płacąc za to kilkaset złotych. Wybrałam pakiet podstawowy, gdzie znajduje się 59 produktów, a wynik otrzymujemy na maila w ciągu godziny. Czytałam opinie i wiem, że nie jest to doskonałe narzędzie, ale uwierzcie mi – czasami człowiek może być po prostu wykończony odsyłaniem od lekarza do lekarza.

Okazało się, że nie jestem wariatką, a moje objawy były uzasadnione. Otrzymałam rozpiskę, w której dokładnie zaznaczone było, co mi szkodzi i w jakim stopniu. Do tego instrukcje, jak czytać wynik i moje życie naprawdę stało się lepsze. Chociaż nie byłam zadowolona, że aż tyle grup produktów musiałam wykluczyć, w końcu wiadomo, co mój brzuch lubi, a czego muszę bezwzględnie unikać. Oczywiście należy pamiętać, że na tym nie może zakończyć się diagnostyka. Wizyta u gastroenterologa i dietetyka zawsze uspokaja i w ten sposób łatwiej jest znaleźć przyczyny nietolerancji.

Oto wyniki mojego testu. Dołączony jest do tego również pełny opis, jednak nie dawałam go tutaj ze względu na jego długość.

badanie

Dieta bez glutenu, mleka i jaj – trudne początki

Nadal jestem na początku swojej drogi, ale ostatnie kilka miesięcy mogę uznać za bardzo wartościowe. Nie prowadzę jeszcze stuprocentowej diety (tu chodzi głównie o gluten), ponieważ czekają mnie dalsze badania, jednak unikam większości produktów z listy. Jak się czuję? Po kilku miesiącach od pierwszych badań mogę śmiało napisać, że służy mi dieta. Oczywiście suplementy też zrobiły swoje, a dzięki temu już tak często nie narzekam na brzuch. Na początku myślałam, że nie przeżyję bez codziennej dawki chleba. Co ciekawe, kiedy miałam dni, gdy czułam się fatalnie, potrafiłam cały dzień jeść suche bułki. Nie wiedziałam, jak bardzo to mi szkodzi! W pewnym momencie straciłam całkiem apetyt, co odbiło się na wadze i samopoczuciu.

Kiedy dowiedziałam się, że muszę obejść się bez ulubionych makaronów, było to trudne. Szybko jednak poznałam alternatywy, równie smaczne i zdrowe! Właśnie takie jedzenie będę wam pokazywać w kolejnych notkach i na kanale. Mam nadzieję, że poznacie nowe produkty, a może nawet ktoś z was spróbuje moich rekomendacji? Dzielcie się w komentarzach swoimi spostrzeżeniami na temat produktów bez mleka, jaj czy glutenu. Są według was smaczne?