Szczotkowanie ciała na sucho – efekty i czy warto?

Szczotkowanie ciała na sucho – efekty i czy warto?

O szczotkowaniu ciała na sucho dowiedziałam się kilka miesięcy temu, kiedy przeczytałam jakiś artykuł w internecie, w którym pisano o efektach i właściwościach antycellulitowych tego małego zabiegu. Pomyślałam, że muszę sama sprawdzić, o co w tym chodzi. Spróbowałam i mam kilka wniosków na temat szczotkowania ciała. 

Po co szczotkować ciało na sucho?

Jest wiele powodów, dla których warto. Większość kobiet robi to, aby jakoś przyspieszyć swoją walkę z cellulitem. Regularne szczotkowanie ciała na sucho faktycznie może pomóc nieco go zredukować. 

To także doskonały peeling, który również zapobiega wrastaniu włosków, więc dobrze go wykonywać regularnie. Ponadto, trudno w to uwierzyć, ale szczotkowanie ciała po dłuższym czasie jest po prostu przyjemne. Traktuję je jako mój ekspresowy masaż. 

Czytałam też o innych zaletach wspomnianego rytuału jak np. ujednolicenie koloru skóry czy redukcja napięcia mięśni. Ja wiem, że mnie to relaksuje, ale o efektach będzie jeszcze dalej. 

Korzyści może być więcej. Wymienia się wśród nich również poprawę jędrności czy nawet pozbycie się toksyn z organizmu. Mam nadzieję, że u siebie też z czasem zauważę takie efekty. 

Jak szczotkować ciało?

W większości poradników znajdziemy informację o ruchach w kierunku do serca. Nacisk nie może być za słaby, ponieważ powinniśmy wyraźnie czuć włosie szczotki. Z drugiej strony trzeba uważać, żeby skóra nie była za bardzo zaczerwieniona – wtedy łatwo można się zniechęcić.

Ile czasu najlepiej się szczotkować? Na początku robiłam to dosłownie 3 minuty, bo dłużej nie dawałam rady. Do tego trzeba się po prostu przyzwyczaić. Nawet po tygodniowej przerwie ciężko zacząć od nowa i znów wracam wtedy do krótszych sesji. Jeśli mam ochotę na porządne szczotkowanie ciała, robię to nawet 10 minut. 

szczotkowanie ciała na sucho

Jakie są przeciwwskazania do szczotkowania?

Choć jest to zabieg, który wykonujemy samodzielnie w domu, są sytuacje, gdzie warto zrezygnować ze szczotkowania ciała na sucho. Jeżeli masz wątpliwości (np. przez chorobę skóry), czy możesz to robić, skonsultuj się z lekarzem. 

Nie szczotkuj ciała, jeśli cierpisz m.in. na:

  • podrażnienie skóry,
  • masz stany zapalne,
  • rany,
  • zmiany wirusowe lub bakteryjne.

Warto też omijać pieprzyki i znamiona.

Jak wybrać dobrą szczotkę?

Czytałam, że najlepiej wybrać model z włosiem pochodzenia zwierzęcego. Nie do końca się z tym zgadzam. Ja wybrałam taką z drewna bukowego i roślinnego włókna z agawy – jestem bardzo zadowolona. Chyba czułabym się dziwnie i niekomfortowo, wiedząc, że masuję się np. szczotką z włosia dzika. 

Najlepiej jest sprawdzić kilka modeli i porównać je, biorąc po prostu w dłoń. Włosie nie może być ani za twarde (może podrażnić), ani za miękkie (efekty będą gorsze). Wiem, że to brzmi jak żadna rada, ale naprawdę najlepiej samodzielnie to zweryfikować. 

Ja używam szczotki ze sklepu Skład Prosty i na razie bardzo dobrze się u mnie sprawdza. Jedyny minus, jaki widzę, to jej zapach. Nie jest on początkowo najprzyjemniejszy, ale z czasem przyzwyczaiłam się do niego, zwłaszcza gdy widzę takie efekty. Widzę też na niej małe pęknięcie, jednak to chyba kwestia mojego traktowania szczotki (nie oszczędzam jej). 

Efekty szczotkowania na sucho u mnie

Zauważyłam przede wszystkim, że mam gładszą skórę i nie potrzebuję peelingu. Jest to oszczędność pieniędzy i miejsca w łazience. Przestały mi również wrastać włoski, co przy używaniu depilatora może być bardzo męczące.

Efektem szczotkowania ciała na sucho u mnie stał się także przypływ energii zaraz po takiej krótkiej sesji. Ciało jest pobudzone, a ja czuję się świetnie i po prostu wiem, że dbam w ten sposób o siebie. Nie ma nic lepszego od wypielęgnowanej skóry wieczorem.

A jakie są wasze sposoby na domowe spa?

Przeczytaj też podobne artykuły: